Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nowe zasady urlopu od maja. Jeden szczegół zdecyduje, czy zyskasz nawet sześć dni wolnego

Nowe zasady urlopu od maja. Jeden szczegół zdecyduje, czy zyskasz dodatkowe dni wolne
Nowe zasady urlopu od maja. Jeden szczegół zdecyduje, czy zyskasz dodatkowe dni wolne
Shutterstock
Shutterstock

Nawet sześć dodatkowych dni urlopu zyskają niektórzy pracownicy. To efekt nowych przepisów. Z początkiem maja wchodzą w życie nowe regulacje zmieniające sposób liczenia stażu pracy. Zyskają ci, którzy latami byli „na swoim” albo zarabiali na umowie zleceniu. Jest jednak haczyk. I to całkiem przyziemny.

Nagle bliżej do 26 dni urlopu

Od maja 2026 r. zmienia się podejście do tego, co w ogóle uznajemy za doświadczenie zawodowe. Do tej pory liczyła się głównie umowa o pracę – cała reszta funkcjonowała gdzieś obok, jakby była mniej „prawdziwa”. Teraz ten podział zaczyna się zacierać.

Do stażu pracy będzie można doliczyć również inne formy aktywności zawodowej – zlecenia, działalność gospodarczą, współpracę B2B czy niektóre okresy pracy za granicą. I to właśnie ta zmiana sprawi, że wiele osób nagle przekroczy granicę 10 lat stażu, która do tej pory była dla nich nieosiągalna.

A przekroczenie tej granicy oznacza bardzo konkretną różnicę. Zamiast 20 dni urlopu pojawia się 26. Sześć dodatkowych dni wolnych nie jest więc żadną premią uznaniową ani benefitem od firmy. To prawo, które po prostu zaczyna obowiązywać.

Najbardziej odczują to ci, którzy przez lata pracowali poza etatem, a dopiero później trafili na umowę o pracę. W ich przypadku wcześniejsze doświadczenia w końcu przestają być „niewidzialne”.

Nie wszystko się liczy i nie wszystko naraz

Nowe przepisy nie oznaczają jednak pełnej dowolności. To nie jest tak, że każda aktywność zawodowa automatycznie powiększy staż pracy. Lista okresów, które można zaliczyć, jest konkretna i zamknięta.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W praktyce wliczać się będą między innymi umowy zlecenia i umowy o świadczenie usług, umowy agencyjne, prowadzenie działalności gospodarczej, współpraca przy zleceniu lub biznesie oraz wybrane okresy pracy za granicą.

Jest też zasada, która dla wielu może być rozczarowująca: jeśli różne formy pracy nakładały się na siebie w czasie, nie można ich zsumować. Liczy się tylko jeden okres. Innymi słowy – pracowanie „na dwa fronty” nie przyspieszy drogi do dłuższego urlopu.

To oznacza, że każdy przypadek trzeba będzie rozpatrywać indywidualnie. Kluczowe będzie nie tylko to, co ktoś robił, ale też kiedy i w jakiej formie.

Bez dokumentów załatwić tego nie można

Najbardziej przyziemna część całej zmiany może okazać się jednocześnie najważniejsza. Bo choć przepisy otwierają drzwi, to bez dokumentów nikt przez nie nie przejdzie.

Podstawą do doliczenia dodatkowych okresów ma być przede wszystkim zaświadczenie z ZUS potwierdzające okresy składkowe. Jeśli jednak w systemie są luki, znaczenie zyskają również inne dowody: umowy, faktury, rachunki czy dokumenty potwierdzające współpracę.

Tu pojawia się kluczowy termin – pracownicy mają dokładnie 24 miesiące na dostarczenie dokumentów. W praktyce oznacza to czas od 1 maja 2026 r. do 1 maja 2028 r. Po jego upływie pracodawca nie będzie miał obowiązku uwzględniania tych okresów.

Odkładanie tego „na później” może więc kosztować bardzo konkretnie: kilka dni urlopu każdego roku, które po prostu przepadną.

Więcej urlopu to dopiero początek

Choć najwięcej mówi się o dodatkowych dniach wolnych, wydłużony staż pracy może mieć też inne konsekwencje. W grę wchodzą dodatki stażowe, nagrody jubileuszowe czy niektóre świadczenia pracownicze, które są uzależnione od liczby przepracowanych lat.

Nie wszystko jednak zmienia się automatycznie. W przypadku okresu wypowiedzenia nadal kluczowy może być staż zakładowy, czyli czas przepracowany u konkretnego pracodawcy. Można więc jednocześnie zyskać więcej urlopu, ale niekoniecznie dłuższy okres ochronny przy rozstaniu z firmą.

Co ważne, nowe zasady działają głównie na przyszłość. Nie oznaczają automatycznego wyrównania za wcześniejsze lata. Wyjątki są możliwe, ale raczej punktowe niż powszechne.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Praca
Na rynku pracy widać lekkie ożywienie. Liczba ofert zatrudnienia wzrosła

Barometr Ofert Pracy, wskazujący na zmiany liczby ogłoszeń o zatrudnieniu, wzrósł w czerwcu o 2,9 pkt w stosunku do maja tego roku – wynika z raportu przygotowanego przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz BIEC.

Nie każdy błąd AI można naprawić. Przepisy przewidują poważne incydenty i procedury

System sztucznej inteligencji wygenerował błędny wynik, firma zatrzymała jego działanie, poprawiła ustawienia i uruchomiła go ponownie. Przy zwykłej usterce taka reakcja może okazać się wystarczająca. AI Act wyodrębnia jednak kategorię poważnych incydentów, po których samo usunięcie problemu technicznego nie zamyka sprawy. Znaczenie mają skutki zdarzenia, związek pomiędzy działaniem systemu a powstałą szkodą oraz rola firmy w łańcuchu dostarczania i wykorzystywania AI.

Pracownik uruchomił AI bez zgody firmy. Ryzyko nie kończy się na danych

Pracownik chce szybciej przeanalizować umowę, poprawić kod, podsumować dokument albo przygotować odpowiedź dla klienta. Otwiera więc prywatne konto w wybranym narzędziu AI i wkleja potrzebne informacje. Cała operacja trwa kilka minut i może odbyć się bez wiedzy działu IT, przełożonego oraz osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Tak powstaje shadow AI – wykorzystanie systemów sztucznej inteligencji poza oficjalną kontrolą organizacji.

Pracownik musi kontrolować AI. Sam przycisk „zatwierdź” może nie wystarczyć

Firma może zbudować proces, w którym sztuczna inteligencja przygotowuje rekomendację, a ostateczną decyzję formalnie zatwierdza pracownik. Na papierze człowiek pozostaje więc w centrum procesu. AI Act wymaga jednak, aby nadzór nad systemami wysokiego ryzyka był skuteczny, a nie sprowadzony do obecności osoby, która automatycznie akceptuje kolejne wyniki. Pracownik powinien rozumieć ograniczenia systemu, mieć odpowiednie kompetencje i rzeczywiste uprawnienia do zakwestionowania rekomendacji.

Firma korzysta z AI od kilku lat. Modernizacja systemu może uruchomić nowe obowiązki

System sztucznej inteligencji od kilku lat analizuje dokumenty kandydatów do pracy, wspiera ocenę klientów albo pomaga podejmować decyzje dotyczące określonych usług. Firma może uznać, że skoro narzędzie zostało wdrożone przed rozpoczęciem stosowania nowych wymogów AI Act, jego sytuacja prawna jest ustalona. Nie zawsze będzie to bezpieczne założenie. Znaczenie może mieć nie tylko data uruchomienia systemu, ale również to, co przedsiębiorstwo zrobiło z nim później. Nie tylko głęboka przebudowa, ale też dodanie nowych funkcji albo zmiana celu wykorzystania mogą spowodować konieczność ponownej oceny rozwiązania.

To może decydować o zatrudnieniu. Badanie ujawnia zaskakujące preferencje rekruterów

Kompetencje nie zawsze są jedynym kryterium podczas rekrutacji. Z najnowszych badań wynika, że wygląd, a konkretnie masa ciała, może mieć istotny wpływ na decyzje pracodawców. Ponad 80 proc. rekruterów deklaruje, że przy identycznych kwalifikacjach częściej wybrałoby kandydata o szczupłej sylwetce niż osobę z nadmierną masą ciała.

Bezrobocie najniższe od miesięcy? Są najnowsze szacunki resortu pracy za czerwiec 2026 r.

Bezrobocie w Polsce nadal spada. Według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec czerwca 2026 r. wyniosła 5,8 proc., czyli o 0,1 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej. W urzędach pracy było zarejestrowanych 902,7 tys. osób bezrobotnych – o 13,2 tys. mniej niż pod koniec maja.

Sen stał się luksusem? Co trzeci młody Polak śpi zbyt krótko. Gospodarka traci na tym miliardy

Jedna trzecia Polaków w grupie 18-35 lat sypia 6 godzin lub mniej, czyli krócej od rekomendowanych dla tej grupy wiekowej 7 do 9 godzin - wynika z raportu UCE Research i platformy ePsycholodzy. Eksperci szacują, że gospodarka traci rocznie z tego powodu ponad 17 mln roboczodniówek i 8,7 mld zł.

Coraz mniej osób pracuje na czarno. Najnowszy raport pokazuje skalę zmian

Pracy na czarno w Polsce jest coraz mniej. Najnowsze dane pokazują, że w 2025 r. inspektorzy wykryli o 7,5 proc. mniej przypadków nielegalnego zatrudnienia Polaków niż rok wcześniej. Maleje także liczba cudzoziemców pracujących w szarej strefie, co może świadczyć o stopniowym ograniczaniu tego zjawiska na rynku pracy.

Prawie co druga firma ma ten sam problem. Ratunkiem są wyższe płace

Niemal co druga firma mierzy się z problemem rotacji pracowników, dlatego coraz więcej z nich ogranicza ryzyko odejść m.in. poprzez podwyżki wynagrodzeń, premie i możliwości rozwoju – wynika z raportu „Barometr rynku pracy 2026” przygotowanego przez Gi Group Holding.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak