Studenci nowej uczelni mogą otrzymywać nawet 7,8 tys. zł miesięcznie. Rusza rekrutacja

Wojskowa Akademia Medyczna rozpoczęła działalność w Łodzi 1 lipca 2026 r., a od 1 października ma kształcić pierwszych studentów. Uczelnia będzie jednocześnie szkołą wyższą i jednostką wojskową. Osoby wybierające wojskową ścieżkę studiów mogą liczyć na comiesięczne uposażenie, ale wiąże się to z obowiązkami wynikającymi ze służby.
- Studenci WAM z wojskowym uposażeniem
- Studia wojskowe to nie tylko pieniądze
- Pierwszy rocznik WAM od 1 października
- WAM będzie potrzebować setek wykładowców
- Uniwersytet Medyczny i WAM przez kilka lat obok siebie
Wojskowa Akademia Medyczna formalnie powróciły do Łodzi 1 lipca 2026 r. na mocy ustawy z 29 maja 2026 r. Siedzibą uczelni jest Łódź, a nadzór nad nią sprawuje minister obrony narodowej. Tym samym po ponad dwóch dekadach miasto ponownie stało się siedzibą samodzielnej wojskowej uczelni medycznej. Poprzednia Wojskowa Akademia Medyczna została zlikwidowana w 2002 r., a jej tradycje i część zadań związanych z kształceniem lekarzy wojskowych przejął Uniwersytet Medyczny w Łodzi.
Nowa Akademia ma funkcjonować według innego modelu niż typowa uczelnia medyczna. Zgodnie z ustawą jej podstawowym zadaniem jest prowadzenie kształcenia i badań w dziedzinie nauk medycznych oraz nauk o zdrowiu, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb Sił Zbrojnych RP. Uczelnia może przygotowywać m.in. lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarki, ratowników medycznych, farmaceutów i fizjoterapeutów. Ustawa pozwala również na kształcenie przedstawicieli służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz personelu medycznego wojsk sojuszniczych.
Studenci WAM z wojskowym uposażeniem
Jednym z elementów odróżniających wojskową ścieżkę kształcenia od zwykłych studiów cywilnych są pieniądze wypłacane osobom pozostającym w służbie. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” prorektor Wojskowej Akademii Medycznej płk Robert Gregulski wskazuje, że w trakcie studiów wojskowych miesięczne świadczenia mogą wraz z kolejnymi etapami kształcenia dojść do około 7,8 tys. zł.
Nie jest to jednak stypendium akademickie przyznawane wyłącznie za dobre wyniki w nauce ani zwykłe wynagrodzenie za pracę wykonywaną obok studiów. Wojskowy student jest jednocześnie żołnierzem i podlega zasadom służby. Oznacza to dodatkowe obowiązki, szkolenie wojskowe, wymagania dotyczące zdrowia i sprawności oraz podporządkowanie przepisom obowiązującym kandydatów do zawodowej służby wojskowej.
System naboru do wojskowych uczelni przewiduje m.in. analizę wyników matury, rozmowę kwalifikacyjną, badania lekarskie i psychologiczne oraz sprawdzian sprawności fizycznej. W przypadku kobiet sprawdzane są m.in. zwis na ugiętych ramionach, bieg zygzakiem oraz bieg na 800 metrów. Mężczyźni wykonują m.in. podciąganie na drążku, bieg wahadłowy 10 na 10 metrów i bieg na 1000 metrów.
Studia wojskowe to nie tylko pieniądze
Wysokość świadczeń jest jednym z argumentów mogących przyciągać kandydatów, lecz model kształcenia zakłada znacznie więcej korzyści rzeczowych. Płk Robert Gregulski już na etapie przygotowywania uczelni zapowiadał, że studenci-żołnierze mają otrzymywać od WAM wyposażenie niezbędne zarówno do nauki, jak i służby – od umundurowania po elementy wyposażenia wykorzystywanego podczas zajęć medycznych.
Po ukończeniu studiów wojskowa ścieżka daje także możliwość związania kariery zawodowej z Siłami Zbrojnymi RP. To szczególnie istotne w zawodach medycznych, ponieważ jednym z powodów utworzenia WAM były problemy z zabezpieczeniem odpowiedniej liczby lekarzy i innych specjalistów dla wojska. W uzasadnieniu projektu ustawy wskazywano m.in. na odpływ personelu medycznego ze służby oraz niewystarczające zainteresowanie kandydatów wojskową ścieżką kariery.
Kształcenie ma być przy tym mocniej dostosowane do realiów współczesnych konfliktów zbrojnych. Akademia ma rozwijać kompetencje dotyczące m.in. ratowania rannych w warunkach pola walki, organizowania ewakuacji medycznej oraz współdziałania wojskowych i cywilnych systemów ochrony zdrowia. Doświadczenia wojny w Ukrainie zwiększyły znaczenie ratowników medycznych, ratowników pola walki oraz udzielania pomocy bezpośrednio w rejonie działań bojowych.
Pierwszy rocznik WAM od 1 października
Pierwsi studenci Wojskowej Akademii Medycznej mają rozpocząć kształcenie 1 października 2026 r. Nie oznacza to jednak, że już od tego roku WAM całkowicie przejmie od Uniwersytetu Medycznego w Łodzi wojskowe kształcenie lekarzy.
Ustawa wprowadziła okres przejściowy. Osoby, które rozpoczęły studia lekarskie na potrzeby Sił Zbrojnych przed rokiem akademickim 2027/2028, pozostają studentami Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Także nabór na wojskowy kierunek lekarski w roku akademickim 2026/2027 oraz kształcenie osób przyjętych w tym naborze prowadzi jeszcze Uniwersytet Medyczny. Dopiero kolejne roczniki mają być stopniowo przejmowane przez nową Akademię.
Już wcześniej płk Robert Gregulski zapowiadał, że WAM chce rozpocząć samodzielny nabór na kierunek lekarski od kolejnego roku akademickiego. Na początkowym etapie organizowania uczelni mowa była również o konieczności zatrudnienia około 200 wykładowców.
WAM będzie potrzebować setek wykładowców
Budowa kadry pozostaje jednym z najważniejszych organizacyjnych wyzwań nowej uczelni. W Łodzi od lat funkcjonuje silny ośrodek akademicki związany z Uniwersytetem Medycznym, dlatego pojawiły się pytania, czy WAM będzie próbowała przejmować jego wykładowców.
W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” prorektor WAM płk Robert Gregulski zapewnia, że nie jest planowana akcja „wrogiego przejęcia” personelu Uniwersytetu Medycznego. Akademia będzie jednak musiała pozyskiwać pracowników naukowych i dydaktycznych na rynku, a część specjalistów może pracować równolegle dla więcej niż jednej instytucji. Kluczowe będzie przede wszystkim zbudowanie kadry pozwalającej spełnić formalne wymagania dotyczące prowadzenia kolejnych kierunków medycznych.
Ustawa daje Akademii kategorię naukową B+ w dyscyplinach nauki medyczne oraz nauki o zdrowiu do czasu przeprowadzenia kolejnych ewaluacji. Jeżeli po drugiej ewaluacji WAM nie uzyska co najmniej kategorii B+ w wymaganym zakresie, przewidziano zmianę jej nazwy na Wojskową Uczelnię Medyczną.
Uniwersytet Medyczny i WAM przez kilka lat obok siebie
Powstanie Wojskowej Akademii Medycznej nie oznacza natychmiastowego zakończenia współpracy wojska z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi. Przeciwnie – ustawodawca przewidział kilkuletni okres, w którym wcześniejsze roczniki wojskowych studentów medycyny będą nadal kształcone w dotychczasowym systemie. Minister obrony narodowej, w porozumieniu z ministrem zdrowia, ma przekazywać Uniwersytetowi Medycznemu środki na dydaktykę związaną z kształceniem żołnierzy objętych przepisami przejściowymi.
Jednocześnie częścią nowej struktury stanie się Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi. Ustawa zobowiązała ministra obrony narodowej do jego likwidacji jako odrębnej jednostki najpóźniej w ciągu trzech miesięcy od powstania WAM. Pracownicy centrum mają przejść do Akademii, która przejmuje także jego tradycje i dotychczasowy dorobek.
Nowy model ma zatem stopniowo skupić w jednej instytucji akademickie i wojskowe elementy kształcenia personelu medycznego, które dotychczas były rozdzielone pomiędzy Uniwersytet Medyczny, Akademię Wojsk Lądowych i Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego.
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.



